Kategoria: Nasze dzieci

CZY DZIECI SĄ NASZE?

Czy dzieci są nasze? A jeżeli tak, to w jakim sensie? Bo własnością naszą nie są, one należą do siebie, a także do świata, w jakim przyszło im żyć. Jeżeli więc i odwołuję się do naszych dzieci, to mam na myśli zarówno dzieci, z którymi przeżywamy codzienność, jak też dzieci będące wokół nas. Od początku swojego rozwoju dzieci uczestniczą w świecie doro­słych, pragną go poznać i zrozumieć, stopniowo rozszyfrowują in­tencje osób je otaczających. To zbliżają się do nich, to oddalają, to współdziałają z dorosłymi, to przeciwstawiają się im, to otwierają swój wewnętrzny świat, to chowają się w jego zakamarkach.

Witaj na moim serwisie ! Pracuje w budownictwie już wiele lat, mam dużą wiedzę i doświadczenie. Na moim blogu znajdziesz wiele informacji dotyczących budownictwa i nieruchomości, oraz rad jak wybrać dom odpowiadający Twoim oczekiwaniom. Zapraszam do czytania!

ZBLIŻENIE DO ŚWIATA DZIECI

Z kolei dorośli wciąż zadają sobie trud zbliżenia się do wewnętrz­nego świata dzieci, chcą poznać ich myśli i uczucia, a przede wszyst­kim ich motywacje. Nieraz niepokoją ich reakcje dzieci, niekiedy czują się wzruszeni czułością, a także oczarowani niezwykłością dziecięcych pomysłów.  Każde dziecko jest pełne tajemnic, przy tym tajemnice jego psy­chiki nie są stabilne, bo dzieci znajdują się w okresie rozwojowym. Zmienia się także świat wokół nich, zarówno ten najbliższy, jak też ten bardziej oddalony. Cywilizacyjnych przemian nie da się po­wstrzymać, stawiają one nowe wyzwania, w tym także pogłębione­go rozumienia dzieci i większych umiejętności postępowania z nimi.  

Witaj na moim serwisie ! Pracuje w budownictwie już wiele lat, mam dużą wiedzę i doświadczenie. Na moim blogu znajdziesz wiele informacji dotyczących budownictwa i nieruchomości, oraz rad jak wybrać dom odpowiadający Twoim oczekiwaniom. Zapraszam do czytania!

SKRZYDŁA W OCZACH DZIECI

Olek (dziesięć lat): „Skrzydła to część ciała albo maszyny do utrzymania się w powietrzu”. Jego nieco star­szy brat oświadczył, że „skrzydła to narząd lotu”. Jak widać, wypo­wiedzi te można zaliczyć do „naukowych”, przy czym pierwsza jest charakterystyczna dla myślenia analitycznego, druga i trzecia — syntetycznego. Inne niż „naukowe” jest baśniowe ujęcie skrzydeł. Dla Dorotki (osiem lat) są to „zaczarowane ramiona”. A w ogóle to „skrzydła po­chodzą od aniołów”.Natomiast bardzo konkretny był Kubuś (sześć lat), który powie­dział „skrzydła to coś, co lata, na przykład ptaki”. Kubuś nie lubi odpowiadać na pytania, twierdzi jego mama. Z kolei Adaś uwiel­bia wymyślanie pytań, którymi zamęcza swoich rodziców: „Dlacze­go ptaki mogą latać?” „Czy są samoloty bez skrzydeł?” „Dlaczego ludzie nie mają skrzydeł?”

Witaj na moim serwisie ! Pracuje w budownictwie już wiele lat, mam dużą wiedzę i doświadczenie. Na moim blogu znajdziesz wiele informacji dotyczących budownictwa i nieruchomości, oraz rad jak wybrać dom odpowiadający Twoim oczekiwaniom. Zapraszam do czytania!

REAKCJE NA OPOWIEŚĆ O IKARZE

O skrzydłach można by pisać wiele. Piękne są przenośnie odwo­łujące się do skrzydeł, jak na przykład „opiekuńcze skrzydła”, „biec na skrzydłach”, „mieć skrzydła u ramion”. Są także przenośnie nie zawierające uniesienia, takie jak „opadły mu skrzydła”. Smutkiem na ogół reagują dzieci, gdy im się opowiada o Ika­rze. W mitologii greckiej Ikar, który na skrzydłach uleciał z Krety, wbrew zaleceniom ojca zanadto zbliżył się do słońca. Skrzydła miał przyklejone woskiem i kiedy od słonecznego żaru wosk się stopił, Ikar runął w morze. Komentarze dzieci bywają różne. Nie zawsze ich myśli dotyczą posłuszeństwa. Można także usłyszeć: „Jaki głu­pi pomysł przylepić sobie skrzydła woskiem”.

Witaj na moim serwisie ! Pracuje w budownictwie już wiele lat, mam dużą wiedzę i doświadczenie. Na moim blogu znajdziesz wiele informacji dotyczących budownictwa i nieruchomości, oraz rad jak wybrać dom odpowiadający Twoim oczekiwaniom. Zapraszam do czytania!

ZACHWYT ŚWIATEM

W tym „przedmiocie” na szczególną uwagę zasługuje temat „Za­chwyt nad światem”. W tej dziedzinie dzieci wydają się być bezkon­kurencyjne. No bo czy to nie wzrusza, kiedy Asia wsłuchując się w bzykanie owadów, mówi: „One grają na takich malutkich skrzy- peczkach”. A po chwili, wpatrując się w kołysanie źdźbeł trawy: „Jak pięknie te trawki kłaniają się wiatrowi”. Są takie dzieci, którym mocno błyszczą oczy, kiedy patrzą na barwy zachodzącego słońca. Albo na smugi odbijającego się w wodzie światła księżyca. A wpatrując się w jego tarczę, w postrzeganych światłocie­niach dopatrują się śladów „żyjących tam ludzików”.

Witaj na moim serwisie ! Pracuje w budownictwie już wiele lat, mam dużą wiedzę i doświadczenie. Na moim blogu znajdziesz wiele informacji dotyczących budownictwa i nieruchomości, oraz rad jak wybrać dom odpowiadający Twoim oczekiwaniom. Zapraszam do czytania!