U LEKARZA

Kiedy obie wysiadły z autobusu, pomyślałam: Zuzia miała na blu­zie napis „Fortune”, co zazwyczaj rozumiemy jako dobry los, szczę­ście. Wszystko się zgadza: to naprawdę szczęście mieć taką mamę jaką ma Zuzia. Przed kilkoma dniami na badaniu okulistycznym był także Woj­tuś (dwa i pół roku), który wsadził sobie kij do oka (co się małym chłopcom zdarza). Wojtuś bardzo się bał badania, płakał, a ujrzaw­szy lekarza, zapytał z niepokojem: „Co będziesz robił, panie dokto­ra?” (Wojtuś jest dopiero na drodze opanowywania reguł gramatycz­nych). Jednak lekarz nie odpowiedział dziecku. Ciekawski Wojtuś pytał dalej: „Panie doktora, co masz w komputerze?” — na co od­powiedzi też nie otrzymał. Lekarz, któiy był bardzo spokojny i sta­rannie przeprowadzał badanie, nie zareagował ani na lęk i płacz dziecka, ani na jego zaciekawienie. Czy tak musi być?

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie ! Pracuje w budownictwie już wiele lat, mam dużą wiedzę i doświadczenie. Na moim blogu znajdziesz wiele informacji dotyczących budownictwa i nieruchomości, oraz rad jak wybrać dom odpowiadający Twoim oczekiwaniom. Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)