WIOSENNA BURZA

W nocy grzmiało, błyskało, trzaskało, psy wyły, a potem padał deszcz” — taki był opis pierwszej w tym roku wiosennej bu­rzy, która przeszła nocą. „Ja bardzo się bałam” — powiedziała pię­cioletnia Marysia — „i nie mogłam spać”. Co w tej sytuacji zrobi­ła Marysia?Pobiegłam do mamy i całą noc spałam razem z rodzicami”. A po chwili dodała rezolutnie: „Bo kiedyś mama powiedziała, że zawsze jak się boję, to mam przyjść do niej i się przytulić”.Mądrą ma Marysia mamę, a i sama umie sobie dobrze poradzić z burzą i z lękiem. A najciekawsze w rozmowie z Marysią było to, że tamtej nocy miała przemiły sen: „Śniło mi się dużo słodyczy, całą noc je jadłam”. Był to rzeczywiście niezwykły sen w czasie burzy. Nie odzwierciedlał tego, co za oknem, nie było w nim niepokoju ani ucieczki — natomiast mózg dziecka kompensacyjnie wytworzył sy­tuację upragnioną. Czy nie był to wspaniały mechanizm obronny?

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie ! Pracuje w budownictwie już wiele lat, mam dużą wiedzę i doświadczenie. Na moim blogu znajdziesz wiele informacji dotyczących budownictwa i nieruchomości, oraz rad jak wybrać dom odpowiadający Twoim oczekiwaniom. Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)