WYCISZAJĄCA MOC RYTUAŁÓW

Również inne, spokojne przedsenne rytuały mają moc wyciszają­cą, i to tym bardziej, jeżeli są pomysłem samego dziecka. Mówiono mi też o rytuale pocałowania przćd snem kwiatka w doniczce, który zakwitł zimową porą, przy czym Marysia pożegnała go: „Do widze­nia, do jutra”. To oczywiście pomysł dziewczęcy, chyba żaden chło­piec by takiego pożegnania z mijającym dniem nie wymyślił. Zdarza się, że jakiś dobry duszek chcąc zapewnić dziecku miły sen, wsuwa mu do buźki kawałek czekolady, życząc „słodkich snów”. Bywa, że takim duszkiem jest babcia, chociaż dobrze wie, że po umy­ciu zębów dziecko nie powinno niczego jeść. A z całą pewnością nic słodkiego. Jak jednak upilnować babcię, która cichutko skrada się do łóżeczka, czyni dziecku „niebo w gębie”, a potem i dziecko, i ona zasypiają z uczuciem szczęścia? Babcia, którą mam na myśli, za­sypia obok łóżeczka i pochrapuje. A domownicy twierdzą, że jest to chrapanie radosne — co więc mają zrobić?

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie ! Pracuje w budownictwie już wiele lat, mam dużą wiedzę i doświadczenie. Na moim blogu znajdziesz wiele informacji dotyczących budownictwa i nieruchomości, oraz rad jak wybrać dom odpowiadający Twoim oczekiwaniom. Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)