Z DZIECIĘCĄ MIŁOŚCIĄ

Chłopiec wskazywał na nie kolej­no, mówiąc: „To jest dinozaur łagodny, to dinozaur wodny, a to…” (tu padła oryginalna nazwa dinozaura, której nie zapamiętaliśmy). Chłopiec zapytany o imię przedstawił się bardzo elegancko, imie­niem i nazwiskiem, zaspokoił też naszą ciekawość co do wieku: ma pięć lat. A bukiet polnych kwiatów i laurka były przeznaczone dla mamy z okazji jej urodzin. Było to bardzo piękne spotkanie na drodze, spotkanie z Bartkiem i jego niezwykłymi dinozaurami, z prześlicznymi polnymi kwiatka­mi, z dziecięcą miłością. Później dowiedziałam się, że Bartek nie chodzi do przedszkola, a dinozaury są jego pasją.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie ! Pracuje w budownictwie już wiele lat, mam dużą wiedzę i doświadczenie. Na moim blogu znajdziesz wiele informacji dotyczących budownictwa i nieruchomości, oraz rad jak wybrać dom odpowiadający Twoim oczekiwaniom. Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)