ZIMOWY LAS

Zawsze się bałem wchodzić zimą do lasu” — powiedział Andrzej, przy czym jego lęk powodowało krakanie wron. Tak jak to bywa u nadwrażliwych dzieci, w dodatku z bujną wyobraźnią, kra­kanie było dla niego wołaniem o przyłączenie się do stada i kiedyś nawet śniło się chłopcu, że jest czarną wroną. Co ciekawe, Andrzej do dzisiaj pamięta fragment wiersza Artura Oppmana: A tam niesie wiatru wiewwron krakanie spoza drzew,lecą czarną zgrają gwarną… czują łupy… czują krew..Nie wiadomo, jaki był wpływ wiersza na lękowe wyobrażenia chłopca, bo mogło być zarówno tak, że wiersz przyczynił się do wy­wołania lęku, jak też tak, że lęk „szukał” dla siebie uzasadnienia. 

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie ! Pracuje w budownictwie już wiele lat, mam dużą wiedzę i doświadczenie. Na moim blogu znajdziesz wiele informacji dotyczących budownictwa i nieruchomości, oraz rad jak wybrać dom odpowiadający Twoim oczekiwaniom. Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)